Blog o mainstreamie i niszach z kulturoznawczej perspektywy

Współczesna humanistyka opiera się na wędrujących pojęciach, a tzw. monodyscypliny stały się reliktem przeszłości. Żyjemy w czasach informacyjnej nadprodukcji. Na początku XXI w. algorytmy wyszukiwarek były projektowane po to, by znaleźć jakiś tekst. Teraz teksty dostosowywane są do algorytmów, by zwabić potencjalnego odbiorcę. Większość treści powstaje w walce o ekonomię uwagi. Programowania używa się do produkcji każdego typu medialnych przekazów. 90% osób, które korzystają z muzycznych serwisów streamingowych, słucha zaledwie 10% utworów dostępnych w ich bibliotekach. Jesteśmy serią informacji przechowywanych w bazach danych, które są rozsiane po całym świecie.

Najnowsze wpisy

Blue Moon Linklatera opiera się na klaustrofobicznych zbliżeniach

Richard Linklater konstruuje Blue Moon wokół jednego wieczoru, podczas którego odrzucony i pogrążony w alkoholowym delirium Lorenz Hart nie potrafi zaakceptować swojej przemijalności. Hart Ethana Hawke'a postrzega świat przez pryzmat kompulsywnego perfekcjonizmu. Reżyser trylogii Before pokazuje nam brutalną dychotomię; podczas gdy piosenki emanują radosną beztroską, egzystencja ich twórcy jest zamroczona i żałosna....

Refleksja nad słowem — po dwunastu latach

Emily Dickinson napisała kiedyś, że nie zna niczego pod słońcem, co miałoby taką moc jak słowo i że czasami pisze jakieś i patrzy na nie, aż to słowo zaczyna świecić. Przyglądam się czasem słowom i wyrażeniom. Wyrażenia również da się rozświetlić: reality leaves a lot to the Imagination. Rzeczywistość pozostawia wiele do wyobrażenia.

25 albumów z 2025 roku, które mnie poruszyły

Nie pierwszy raz refleksja nad mijającym rokiem skłania mnie do pomyślenia również o zmianie formy różnorakich podsumowań. W jaki sposób takie listy tworzono dwadzieścia pięć lat temu, kiedy opiniotwórczy prym wiodła prasa? Czy trend nawiązywania do estetyki lat zerowych sprawia, że młodsze generacje pogrzebią głębiej w okresie mojej nastoletniości? Jak roczne podsumowania wpływały wtedy na zachowanie osób, które się z tymi podsumowaniami zapoznawały?

Solastalgia w dobie kapitalizmu nadzoru

Międzyludzkie relacje coraz głębiej przeszywamy wytworami maszynowych procesów. Obniżamy w ten sposób progi decyzyjności. Intencjonalność cyfrowego zapośredniczania komunikacji człowieka z człowiekiem stała się efemeryczna. Odwiedzając przeszłość, w której dostrzegamy więcej poczucia wpływu na otoczenie, kolorujemy ją i testujemy rezyliencję, czyli umiejętność powrotu do mentalnej równowagi. Rozchwianie psychicznej stabilności następuje między innymi po zderzaniu się z przekonaniem o braku sprawczości. Formą takiej kolizji jest solastalgia.

Polecane artykuły